To pasja, prędkość i poświęcenie stanowią o jej wyjątkowości.
niedziela, 28 marca 2010
...i po

Komentarz do zakończonego wyścigu o Grand Prix Australii zacznę od takich słów:

fantastyczny, wyjątkowy, niezwykły, niespotykany, niepospolity, niesłychany, fenomenalny, sensacyjny, rewelacyjny, szalony, nadzwyczajny, zadziwiający, zdumiewający, niesamowity, doskonały, wspaniały, nadzwyaczjny. (,,Szkolny słownik synonimów" W. Cienkowski)

Tak tymi słowami można opisać Grand Prix Australii oraz postawę Robert Kubicy w tym wyścigu. Dawno nie widzieliśmy Polaka jadącego tak dojrzale i rozsądnie. Bardzo dobrze też spisali się stratedzy zespołu, w kwestii zmiany opon z przejściowych na slicki, jak tylko okazało się, iż Jenson Button na gładkich oponach notuje na przesychającym torze bardzo dobre czasy. Nie byłoby tego jednak gdyby nie doskonały start Robert oraz nadzwyczajny refleks jakim się wykazał omijając obrócony bolid Alonso na pierwszym zakręcie, co pozwoliło mu awansować z 9 pozycji na jak się wtedy wydawało doskonałe 4te miejsce. To co działo się potem, czyli wspomniana już wcześniej zmiana opon podczas której udało mu się awansować kosztem Felipe Massy na 3 miejsce!  oraz dalsza walka na torze z pewnością przejdą do historii F1. Niespodziewana awaria hamulców w bolidzie prowadzącego od startu Vettela spowodowała, iż Robert przesunął się na 2 miejsce! A potem nastąpiła obrona pozycji przed ciągle atakującym i zdecydowanie szybszym Lewisem Hamiltonem była zupełnie jak z filmików na Youtube prezentujących najlepsze momenty legendarnych kierowców, Senny, Prosta, Schumacher, Hakkinena, Hilla. Co prawda walka trwała tylko między 26 a 34 okrążeniem, kiedy to Lewis zjechał zmienić opony, jednak zaraz potem Robert był mocno naciskany przez dwa bolidy Ferrari, Massy i Alonso. Tak Alonso, który po wypadku na pierwszy zakręcie, pierwszgo okrążenia, zajmował ostatnie miejsce, zdążył przesunąć się na 4te miejsce. Jeśli chodzi o czołówkę to nie uległa ona już zmianie do końca wyścigu.

Za to za ich plecami po raz kolejny Hamilton rozpoczął ostry pościg, uzyskując czasy ponad 2 sekundy lepsze na okrążeniach niż cztery czołowe bolidy, jadące na jednym komplecie opon. Za Lewisem podążał równie szalonym tempem Mark Webber. Nie sposób zliczyć ile razy miało miejsce wyprzedzanie podczas tego wyścigu, co i rusze ktoś atakował poczym następowała kontra i kierowca odzyskiwał pozycję. Bez wątpienia wyścig ten zamknął usta krytykom, którzy narzekali, iż F1 jest nudna i tylko jeździ kolumna samochodów.

Kończąc zachwyt nad fenomenalną jazdą Robert oraz ekscytującą walką jaką stoczyli czołowi kierowcy warto wspomnieć o kilku interesujących faktach wynikających z tego wyścigu.

Po pierwsze faktycznie bolidy Renault są wolniejsze niż McLareny, Red Bull i Ferrari, jednak na tyle zespół je ulepszył, iż praktycznie poziomem nie odstają od Mercedesów. Nico Rosberg jadący za Kubicą na początku wyścigu nie był wstanie zbliżyć się na tyle, aby go wyprzedzić. Oczywiście wpływ na to też miały umiejętności Roberta, jednak i Vitaly zanim zakopał się w piasku awansował z 18 miejsce do czołowej 10, a nawet 8.

Kolejna kwestia to, wielkie brawa dla Fernando Alonso, pokazał dzisiaj wielką klasę, niczym Michael Schumacher z najlepszych lat. O jego wielkiej koncetracji i woli walki najlepiej świadczą słowa jakie powiedział swojemu inżynierowi wyścigowemu, gdy ten poinformował go, iż Hamilton jest tylko 3.5 sekundy za nim, ,, nie chcę tego wiedzieć, nie interesuje mnie to, skupiam się na wyścigu...".

Brawa należą się też Lewisowi za dwa doskonałe pościgi, gdyby nie kolizja z Webberem na pewno walczyłby do ostatnich metrów z bolidami Ferrari. Jego partner z zespołu, Jenson Button pokazał dzisiaj, że nieprzypadkowo zdobył rok temu tytuł mistrza świata. Mark Webber zaś okazał się przysłowiowym jeźdzcem bez głowy, pokazał że potrafi znakomicie jeździć i wyprzedzać jednocześnie mogliśmy zobaczyć w bezpośredniej walce, jak bardzo szybkie są bolidy RBR. Niestety popełnił też całą masę błędów, a finałem tego była kolizja z Hamiltonem.

Szkoda tylko, że Michael Schumacher dotarł do mety na tak odległej pozycji.

JESZCZE RAZ WIELKIE BRAWA DLA ROBERTA, JENSONA I WSZYSTKIM KIEROWCĄ ZA NIESAMOWITY WYŚCIG.


tabela kierowcy

Klasyfikacja kierowców po 2 z 19 eliminacji


1 Fernando Alonso
Ferrari 37
2 Felipe Massa
Ferrari 33
3 Jenson Button

McLaren-Mercedes 33
4 Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes 23
5 Nico Rosberg
Mercedes Benz GP Ltd 20
6 Robert Kubica

Renault 18
7 Sebastian Vettel

RBR-Renault 12
8 Michael Schumacher

Mercedes Benz GP Ltd
9
9 Vitantonio Liuzzi
Force India-Mercedes 8
10 Mark Webber
RBR-Renault 6
11 Rubens Barrichello

Williams-Cosworth 5
12 Jaime Alguersuari

STR-Ferrari 0
13 Pedro de la Rosa

BMW Sauber-Ferrari
0
14 Adrian Sutil

Force India-Mercedes
0
15 Heikki Kovalainen
Lotus-Cosworth 0
16 Nico Hulkenberg
Williams-Cosworth 0
17 Karun Chandhok

HRT-Cosworth 0
18 Sebastian Buemi

STR-Ferrari 0
19 Jarno Trulli

Lotus-Cosworth 0
20 Timo Glock
Virgin-Cosworth 0
21 Lucas di Grassi

Virgin-Cosworth 0
22 Bruno Senna

HRT-Cosworth
0
23 Vitaly Petrov

Renault 0
24 Kamui Kobayashi

BMW Sauber-Ferrari
0

tabela zespoły

Klasyfikacja zespołów po 2 z 19 eliminacji


1 Ferrari 70
2 McLaren-Mercedes 54
3 Mercedes Benz GP Ltd 29
4 Renault 18
- RBR-Renault 18
6 Force India
8
7 Williams-Cosworth
5
8 STR-Ferrari 0
9 BMW Sauber-Ferrari
0
10 Lotus-Cosworth
0
11 HRT-Cosworth 0
12 Virgin-Cosworth 0

 


 

GP Australii wyniki

Rewelacyjny wyścig na torze Albert Park, a do tego fantastyczna jazda Alonso, Hamiltona i przede wszystkim Roberta Kubicy !

1 J.  Button (ENG) McLaren 1:33:36.531 58
2 R.  Kubica (POL) Renault + 12.034 58
3 F.  Massa (BRA) Ferrari + 14.488 58
4 F.  Alonso (ESP) Ferrari + 16.304 58
5 N.  Rosberg (GER) Mercedes GP + 16.683 58
6 L.  Hamilton (ENG) McLaren + 29.898 58
7 V.  Liuzzi (ITA) Force India + 59.847 58
8 R.  Barrichello (BRA) Williams + 1:00.536 58
9 M.  Webber (AUS) Red Bull + 1:07.319 58
10 M.  Schumacher (GER) Mercedes GP + 1:09.391 58
11 J.  Alguersuari (ESP) Toro Rosso + 1:11.301 58
12 P.  de la Rosa (ESP) Sauber + 1:14.084 58
13 H.  Kovalainen (FIN) Lotus *at 2 laps 56
14 K.  Chandhok (IND) HRT *at 5 laps 53
15 T.  Glock (GER) Virgin *at 17 laps (DNF) 41
16 L.  Di Grassi (BRA) Virgin *at 32 laps (DNF) 26
17 S.  Vettel (GER) Red Bull *at 33 laps (DNF) 25
18 A.  Sutil (GER) Force India *at 49 laps (DNF) 9
19 V.  Petrov (RUS) Renault *at 49 laps (DNF) 9
20 B.  Senna (BRA) HRT *at 54 laps (DNF) 4
21 S.  Buemi (SUI) Toro Rosso *at 58 laps (DNF) 0
22 N.  Hülkenberg (GER) Williams *at 58 laps (DNF) 0
23 K.  Kobayashi (JPN) Sauber *at 58 laps (DNF) 0
24 J.  Trulli (ITA) Lotus *at 58 laps (DNS) 0

źródło: www.eurosport.pl

sobota, 27 marca 2010
przed...

Emocjonujące kwalifikacje do Grand Prix Australii są już za nami. Do wyścigu pozostało niewiele ponad 11 godzin, czas na małe podsumowanie tego co się wydarzyło do tej pory oraz na przewidywanie czego możemy się spodziewać w wyścigu.

Red Bull Racing:

Jednym słowem trudno opisać to czego dokonawali w kwalifikacjach kierowcy tego zespołu. Niesamowity czas Sebastiana Vettela, który jako jedyny zszedł poniżej 1min 24s, dokładnie 1:23.919. Jednocześnie jego partner z zespołu, Mark Webber również nie był gorszy, co i rusz uzyskiwał czasy nieznacznie gorsze od Vettela. Chociaż dwie pierwsze części kwalifikacji nie wskazywały na aż tak wielką dominację bolidów zespołu Red Bull Racing.

Osobiście najbardziej mnie zaskoczyła chłopięca wręcz radość Sebastiana, kiedy inżynier wyścigowy przekazał mu wiadomość, iż zdobył on pole position. Pozostaje to w pewnym kontrasie do wizerunku kierowców XXI wieku, opanowanych i zachowujących się na torze niczym komputery. W tym momencie zaś Vettel przypomniał nam, iż pomimo całej tej otoczki F1 jest on nadal 22letnim młodym facetem, który potrafi się cięszyć jak normalny człowiek w jego wieku,

Na koniec moja mała sugestia dla Christiana Hornerna, może warto dać Webberowi wygrać choć raz przed własną publicznością. Oczywiście w kontekście walki Vettela o tytuł to nierealne, ale ile radości dałoby to zwycięstwo australijskim kibicom.

Michael Schumacher i spółka:

Widać wyraźnie, że wielki mistrz powraca do formy. Czasy może nie były zawsze na poziomie czołowej trójki, nie mniej jeśli chodzi o styl jazdy i regularność wraca stary, dobry Schumacher. Michael notował przez całe kwalifikacje czasy na równym poziomie, oczywiście w samych kwalifikacjach lepiej jest uzyskać jeden ale za to bardzo dobry wynik, aczkolwiek równa jazda na wysokim poziomie była cechą charakterystyczną Schumachera. Po raz drugi Nico był od niego lepszy ostatecznie w kwalifikacjach, jednak osiągnął jak to mówią ,,rzutem na taśmę". Równe tempo Schumacher może świadczyć, że faktycznie na GP Malezji, tak jak przewidywał Niki Lauda  dojdzie on do pełnie formy z najlepszych lat. Jednocześnie należy wziąć poprawkę, iż obecnie bolidy Mercedesa są dopiero czwarte w stawce, za Red Bullem, Ferrari i McLarenem. Taka kolejność wynika z oceny kwalifikacji oraz wyścigu w Bahrajnie, jak i dzisiejszych kwalifikacji.

Osobiście ciekawi mnie bardzo dobra postawa Alonso w dwóch pierwszych częściach kwalifikacji, zaś porażka w decydującej trzeciej częśći. Tak samo jak bardzo słaba postawa Massy, który dosłownie na ostatnim okrążeniu Q2 zapewnił sobie spokojny awans do ostatniej sesji. Jak dla mnie dziwne.


Niespodzianki:

Niestety wszystkie niespodzianki w tych kwalifikacjach był z kategorich tych mało przyjemnych.

Po pierwsze odpadnięcie już w Q1 Petrova z Renault. Borowczyk z Kochańskim na Polsacie,uznali że do 6 kierowców z zespołów Lotusa, Virgin i HRT, które odpadną dołączy ktoś z Toro Rosso. Tymczasem partner Kubicy zaskoczył wszystkich i to on zajął to niechlubne miejsce. Co ciekawe mógł jeszcze w ostatnich sekundach pierwszej części kwalifikacji poprawić swoje miejsce, gdyż był na bardzo dobrym okrążeniu. Niestety popełnił głupi błąd w trzecim sektorze i wyjechał poza tor, cenne ułamki sekund przepadły. Wynik ten świadczy też o poziomie dopracowania bolidu Renault. Nie jest on na tyle dobrze zrobione, ażeby posadzić przysłowiową małpę za kierownicą bolidu i będzie ona uzyskiwać dobre czas, potrzebny jest jeszcze odpowiedni kierowca. Moim zdaniem po tym widać, iż Renault zrobiło błąd zatrudniając Rosjanina wzamian za wsparcie finansowe. Samemu Robertowie trudno udoskanalać bolid, przydałby się doświadczony kierowca, nawet taki Heidfeld albo utalentowany debiutant, jakich niestety ostatnio brak w stawce.

Drugą negatywną niespodzianką było odpadnięcie Luisa Hamiltona w drugiej części kwalifikacji. Wydawało się, iż do ostatnich sekund będzie on walczył z Kubicą o 10 miejsce gwarantujące udział w Q3. Niestety tak się nie stało. Nie wiadomo czy były to jakieś problem techniczne czy raczej może probleme był sam Hamilton. Eksperci w telewizji sugerowali, iz może to być pokłosie jego wczorajszego zatrzymania przez policje za palenie gumy i brawurową jazdę samochodem po ulicach, kiedy wracał do hotelu po ostatnich testach. Ciężko wyrokować co było główną przyczyną, nie mniej Hamilton z nowymi oponami może byc poważnym zagrożeniem dla zawodników znajdujących się na pozycjach 10, 9 i 8, a są to Adrain Sutil, Robert Kubica oraz Rubens Barrichello.

Kończąc chcę tylko wspomnieć, iż drugi już raz w moim odczuciu zawodzi Nico Hulkenberg, typowany na super gwiazdę nie awansował nawet do Q3...


GP Australii kwalifikacje

Kwalifikacje pełne niespodzianek. Hamilton nie awansował do Q3! Petrov odpadł już po pierwszej części. Vettel osiągnął nieziemski czas, jako jedyny zszedł poniżej 1min 24s, a tym samym zdobył P1. Kubica na dobrym 9tym miejscu.

1 S.  Vettel (GER) Red Bull 1:23.919 19
2 M.  Webber (AUS) Red Bull +00.116 20
3 F.  Alonso (ESP) Ferrari +00.192 22
4 J.  Button (ENG) McLaren +00.756 19
5 F.  Massa (BRA) Ferrari +00.918 24
6 N.  Rosberg (GER) Mercedes GP +00.965 26
7 M.  Schumacher (GER) Mercedes GP +01.008 24
8 R.  Barrichello (BRA) Williams +01.298 20
9 R.  Kubica (POL) Renault +01.453 23
10 A.  Sutil (GER) Force India +02.117 24
11 L.  Hamilton (ENG) McLaren +01.088 13
12 S.  Buemi (SUI) Toro Rosso +01.542 17
13 V.  Liuzzi (ITA) Force India +01.647 19
14 P.  de la Rosa (ESP) Sauber +01.651 15
15 N.  Hülkenberg (GER) Williams +01.652 17
16 K.  Kobayashi (JPN) Sauber +01.681 16
17 J.  Alguersuari (ESP) Toro Rosso +01.993 16
18 V.  Petrov (RUS) Renault +01.697 10
19 H.  Kovalainen (FIN) Lotus +04.023 9
20 J.  Trulli (ITA) Lotus +04.337 8
21 T.  Glock (GER) Virgin +04.818 8
22 L.  Di Grassi (BRA) Virgin +05.411 8
23 B.  Senna (BRA) HRT +05.752 10
24 K.  Chandhok (IND) HRT +05.839 10

źródło: www.eurosport.pl


GP Australii III trening

Ostatni trening był bardzo emocjonujący. Z bardzo dobrej strony pokazał Mark Webber oraz powracający do F1 Michael Schumacher. Niestety Robert Kubica zgłaszał mechanikom problemy z bolidem.

1 M.  Webber (AUS) Red Bull 1:24.719 16
2 F.  Alonso (ESP) Ferrari +00.210 19
3 M.  Schumacher (GER) Mercedes GP +00.244 17
4 S.  Vettel (GER) Red Bull +00.403 19
5 N.  Rosberg (GER) Mercedes GP +00.647 16
6 J.  Button (ENG) McLaren +00.680 20
7 L.  Hamilton (ENG) McLaren +00.786 14
8 A.  Sutil (GER) Force India +00.806 18
9 F.  Massa (BRA) Ferrari +00.830 20
10 V.  Liuzzi (ITA) Force India +01.063 19
11 R.  Barrichello (BRA) Williams +01.133 17
12 S.  Buemi (SUI) Toro Rosso +01.385 21
13 R.  Kubica (POL) Renault +01.465 21
14 K.  Kobayashi (JPN) Sauber +01.556 21
15 J.  Alguersuari (ESP) Toro Rosso +01.649 17
16 V.  Petrov (RUS) Renault +01.942 19
17 N.  Hülkenberg (GER) Williams +02.085 19
18 P.  de la Rosa (ESP) Sauber +02.099 18
19 H.  Kovalainen (FIN) Lotus +04.820 19
20 J.  Trulli (ITA) Lotus +05.081 16
21 L.  Di Grassi (BRA) Virgin +06.081 18
22 T.  Glock (GER) Virgin +06.395 12
23 K.  Chandhok (IND) HRT +09.615 11
24 B.  Senna (BRA) HRT +11.930 8

żródło: www.eurosport.pl

piątek, 26 marca 2010
GP Australii II trening

Kolejny trening w piątek był parokrotnie przerywany przez deszcz. McLaren pokazuje równą formę i oba jego bolidy były na czele treningu. Tym razem Rober spisał się trochę gorzej, był 11, zaś Petrov zajął bardzo dobrą 5tą pozycję.

 1.  Lewis Hamilton       McLaren-Mercedes       1.25.801         
2. Jenson Button McLaren-Mercedes 1.26.076 + 0.275
3. Mark Webber Red Bull-Renault 1.26.248 + 0.447
4. Michael Schumacher Mercedes 1.26.511 + 0.710
5. Witalij Pietrow Renault 1.26.732 + 0.931
6. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1.26.832 + 1.031
7. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1.26.834 + 1.033
8. Vitantonio Liuzzi Force India-Mercedes 1.26.835 + 1.034
9. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1.26.904 + 1.103
10. Nico Rosberg Mercedes 1.26.956 + 1.155
11. Robert Kubica Renault 1.27.108 + 1.307
12. Pedro de la Rosa Sauber-Ferrari 1.27.108 + 1.307
13. Kamui Kobayashi Sauber-Ferrari 1.27.455 + 1.654
14. Nico Hulkenberg Williams-Cosworth 1.27.545 + 1.744
15. Fernando Alonso Ferrari 1.29.025 + 3.224
16. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1.29.134 + 3.333
17. Felipe Massa Ferrari 1.29.591 + 3.790
18. Heikki Kovalainen Lotus-Cosworth 1.29.860 + 4.059
19. Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1.30.510 + 4.709
20. Jarno Trulli Lotus-Cosworth 1.30.695 + 4.894
21. Timo Glock Virgin-Cosworth 1.32.117 + 6.316
22. Luca di Grassi Virgin-Cosworth
23. Karun Chandhok HRT-Cosworth
24. Bruno Senna HRT-Cosworth

źródło; www.onet.pl


GP Australii I trening

Miłym dla nas akcepntem rozpoczął się weekend F1 w Australii. Robert Kubica wygrał pierwszy trening, a do tego jako jedyny zszedł poniżej 1min 27s. Oczywiście treningi nie są zbyt miarodajne, nie mniej napawają lekkim optymizmem przed wyścigiem.

 1.  Robert Kubica       Renault                1.26,927    
2. Nico Rosberg Mercedes 1.27,126
3. Jenson Button McLaren-Mercedes 1.27,482
4. Felipe Massa Ferrari 1.27,511
5. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1.27,686
6. Fernando Alonso Ferrari 1.27,747
7. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1.27,793
8. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1.28,014
9. Witalij Pietrow Renault 1.28,114
10. Vitantonio Liuzzi Force India-Mercedes 1.28,192
11. Paul di Resta Force India-Mercedes 1.28,537
12. Michael Schumacher Mercedes 1.28,850
13. Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1.28,572
14. Mark Webber Red Bull-Renault 1.28,683
15. Pedro de la Rosa Sauber-Ferrari 1.29,465
16. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1.29,712
17. Nico Hulkenberg Williams-Cosworth 1.30,249
18. Kamui Kobayashi Sauber-Ferrari 1.31,654
19. Jarno Trulli Lotus-Cosworth 1.31,652
20. Heikki Kovalainen Lotus-Cosworth 1.31,654
21. Lucas di Grassi Virgin-Cosworth 1.32,831
22. Karun Chandhok HRT-Cosworth 1.33,401
23. Bruno Senna HRT-Cosworth 1.34,251
24. Timo Glock Virgin-Cosworth 1.34,924

źródło: www.onet.pl


nowości w R30

Renault dokonało kosmetycznych zmian w swoim dyfuzorze oraz poprawiło przednie skrzydło.

Zmiany w skrzydle przygotowane już na Grand Prix Australii maja na celu wprowadzenie obu bolidów do trzeciej części kwalifikacji, co umożliwi im lepszą walkę o punkty podczas wyścigu.


Dyfuzor Renault nie jest, aż tak bardzo rewolucyjny i nieprzepisowy jak to miało miejsce w przypadku McLarena. Jednak i tak czekają go testy ze strony FIA pod kątem zgodności tego elementu samochodu z obowiązującymi przepisami, jak podają francuskie media.

żródło: www.eurosport.pl

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
O autorze
F1 Racing
Renault F1 lotus racing shop
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Użyto Bloxie