To pasja, prędkość i poświęcenie stanowią o jej wyjątkowości.
niedziela, 30 stycznia 2011
nowy bolid Ferrari

O nowym bolidzie Ferrari na sezon 2011 napisano przez ostatnie dwa dni wiele, dlatego moim zdaniem najlepszą prezentacją F150 będzie po prostu obraz...

zdjęcia: www.eurosport.pl

Prezentacja nowego bolidu Ferrari w Maranello

Wywiad z Fernando Alonso i Felipe Massą

Wywiad z Lucą di Montezemolo

Wywiad z szefem zespołu Scuderia Ferrari, Stefano Domenicali



środa, 26 stycznia 2011
wywiad z szefem Williamsa

Nauka do sesji nie jest łatwą sprawą, ale dla odprężenia od bieżących zajęć postanowiłem zamieścić krótki wywiad jakiego Adam Parr udzielił niedawno portalowi f1.com

Wydaje się, iż Williams rozważa wejście na giełdę. Czy to prawda?

Tak, to prawda Williams rozważa możliwość wejścia na giełdę. Na tym etapie stwierdziliśmy, iż jest to najlepsze zabezpieczenie przyszłości zespołu i jego 450 pracowników.

A jaki jest harmonogram?

Wraz z rozwojem planów, będziemy dalej informować.

Czy emerytura jest ostatnio rozważana przez Franka Williamsa?

Nie. Emerytura kategorycznie nie jest w planach Franka. Każdy kto zna Franka, wie o tym

Czy są jakieś obawy odnośnie zdrowia Franka?

Nie. Zdrowie Franka jest absolutnie w porządku.

Toto Wolff zainwestował w zespół w listopadzie 2009.  Jaka jest jego rola w przyszłości?

Toto jest jednym z kierowników i znacznym udziałowcem w firmie. Sam już ustanowił się ważną częścią zespołu i będzie odgrywał główną rolę w jego przyszłości.

Jeśli Williams stanie się publiczny jakie są konsekwencje tego dla partnerów zespołu oraz relacji z FIA i FOM?

Zespół zawsze doceniał szczere i otwarte relacje z partnerami, decydentami sportu i właścicielami praw do reklam.

Czy jakakolwiek emisja zaangażuje podwyższenie funduszy dla zespołu?

Nie.

Czy Williams ma nagraną finansową ścieżkę, która wesprze emisje?

Tak, wierzmy że mamy. Zespół był zawsze zarządzany zgodnie z regułami finansowymi. Na przekór środowisku ekonomicznemu w ostatnich latach, wykazaliśmy zysk i nadwyżkę finansową z aktywów w 2008, 2009 i 2010, a i budżet na 2011 mamy całkowicie dopięty.

źrodło: www.f1.com


środa, 19 stycznia 2011
komentarz ostatnich tygodni

Dawno nie pisałem felietonu, ani dłuższego własnego tekstu, poza komentarzami do bieżących wydarzeń. Poniekąd wynikało to z faktu, iż teoretycznie czas od połowy listopada to początku marca jest martwy w F1. Jednak czy aby na pewno?

Nie ukrywa, iż trochę różnych wydarzeń miało miejsce od Grand Prix Abu Zabi do chwili obecnej, dlatego sądzę, iż warto napisać o nich kilka słów.

Pierwszą kwestią bez wątpienia jest Pan Witalij Pietrow, który utrzymał posadę drugiego kierowcy najpierw w Renault, a teraz już w Lotus Renault GP, czy jak ma się nazywać nowopowstały twór na bazie silników Renault, malowania Lotusa, pieniędzy Genii Capital i rosyjskich petro czy może gazodolarów. Witalij nie jest złym kierowcą, gorsi od niego jeździli, jeżdżą i będą jeździć w F1. Jednak w obecnej chwili jego atutem, w zasadzie jedynym atutem jest posiadanie bogatych, rosyjskich sponsorów. Nie chcę mówić, iż Rosja za jego sprawą nadgania stracony czas, kiedy nie inwestowała w F1. Nie mniej trochę tak to wygląda, szczególnie kiedy premier Putin osobiście angażuje się w tego typu działania, a kolejnym sponsorem Pietrowa i zespołu został państwowy, rosyjski holding zbrojeniowy jak podaje eurosport.com. A do tego wszystkiego w Rosji ma odbyć się wyścig Grand Prix w najbliższych latach.


źródło: www.interia.pl

Ciężko oceniać debiutującego Witalija w kontekście dokonań Roberta, który miał jeden z lepszych sezonów. Nie mniej należy zwrócić uwagę, iż Rosjanin spośród wszystkich debiutantów, wliczając w to Kobayashiego, który zaliczył 2 wyścigi rok temu, miał najlepszy bolid. Renault było lepsze od Williamsa i Saubera, nie mówiąc o HRT czy Virgin. Mimo tego Pietrow zaliczył dwa, a w zasadzie jeden udany wyścig w całym sezonie, czyli Grand Prix Węgier. W Abu Zabi był wysoko, ale obiektywnie patrząc jego jedyna rola polegała na blokowaniu mającego gorszy dzień Alonso. Natomiast przez cały sezon jadąc pod presją popełniał katastrofalne błędy, często przegrywał pojedynki z młodymi kierowcami Toro Rosso. Pole position w Brazylii zdobyte przez Hulkenberga w słabszym Williamsie ma dużo większy wydźwięk i znaczenie, niż fakt, iż w całym sezonie Pietrow zdobył o 5pkt. więcej od Niemca.

Na koniec zaś brakuje słów, aby racjonalnie skomentować wypowiedzi Witalija, w których to atakuje Kubicę i ma do niego pretensję, iż ten za mało mu pomaga w zespole. Myślę, że najlepiej podsumuje to wypowiedź samego Kubicy, który w swoim pierwszym lub drugim sezonie w F1 zapytany czy ma jakiś przyjaciół w paddocku odparł, iż gdyby chciał mieć przyjaciela w paddocku to kupiłby sobie psa...

źródło: www.interia.pl

Zostawiając na boku kwestie związane z Pietrowem warto zwrócić uwagę na ciekawą wypowiedź Alonso, a propo przyszłego sezonu. Zapytany kogo obawia się najbardziej w nadchodzącym roku, odparł, iż Schumachera. Jego zdaniem to może być bardzo udany sezon byłego siedmiokrotnego mistrza świata, oczywiście o ile będzie dysponował odpowiednim bolidem. Dodatkowo wszyscy kierowcą będą dysponować nowymi oponami firmy Pirelli, a którz jak nie kierowcy z największym doświadczeniem powinni szybciej przestawić się na nowe gumy. Co ciekawe Fernando jednocześnie jako głównego rywala wymienia swojego kolegę z zespołu, Felipe Massę. Wewnątrzzespołowa hiszpańsko-brazylijska walka może być ciekawa, o ile nie będzie dziać się z uszczerbkiem dla dobra Scuderii. Na koniec warto odnotować, iż w nadchodzącym sezonie będzie startowało, aż 5 mistrzów świata w stawce, taka sytuacja ma miejsce w 60letniej historii F1 dopiero po raz trzeci!

Czekamy niecierpliwie na Grand Prix Bahrajnu 2011...

sobota, 15 stycznia 2011
Mój artykuł w F1 Racing

Po wielu trudach i znojach, udało się! Mam swój pierwszy artykuł, a konkretnie kalendarium wydarzeń w styczniowym numerze magazynu F1 Racing. Zapraszam wszystkich do miłej lektury!

(kliknij w obrazek, aby powiększyć)

środa, 12 stycznia 2011
BLOG ROKU 2010

Czas płynie nieubłagalnie, sezon F1 już za nami, konkurs na zawodnika sezonu 2010 również, koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Pora na podsumowania i analizy. Jednak na koniec chciałbym jeszcze WSZYSTKICH ODWIEDZAJĄCYCH mój blog poprosić, aby głosowali na niego w konkursie na BLOG ROKU 2010, w kategorii zainteresowania i pasje. Dziękuję!

WSPOMÓŻ MÓJ BLOG GŁOSUJĄC NA NUMER POWYŻEJ:)

niedziela, 09 stycznia 2011
zamiana w HRT

Jak donosi portal eurosport.pl zepół HRT pożegnał się z Bruno Senną, jego miejsce ma zająć powracający do F1 Hindus Narain Karthikeyan.

Informacje ten potwierdza również niemiecki portal spox.com/.Bruno, bratanek legendarnego Ayrtona Senny, w 18 swoich startach w zespole HRT niestety nic wielkiego. Przegrywał pojedynki z kolegami z zespołu, Karunem Chandhokiem i Christianem Klienem, lepszy był tylko od Sakona Yamamoto. Najwyraźniej samo znane nazwisko w F1 nie wystarczy i nie zapewniało odpowiedniego wsparcia ze strony sponsorów. Szkoda, że nie udało mu się zrobić choć kroku w stronę powtórzenia sukcesów swojego ś.p. wuja.


Narain Karthikeyan powraca do Formuły 1 po 6 latach. Wcześniej startował w sezonie 2005 w barwach zespołu Jordana, gdzie był głównym kierowcą za sprawą wsparcia indyjskiego koncernu motoryzacyjnego TATA. W 19 wyścigach wywalczył 1pkt. W sezonie 2006 był kierowcą testowym Williamsa, podobnie jak w 2001 roku testował bolid dla Jaguara. W zakończonym sezonie startował w wyścigach amerykańskiej serii NASCAR. Rok wcześniej jak pierwszy hinduski kierowca startował i ukończył słynny 24 godzinny wyścig Le Mans.

Niemiecki portal spox.com podaje również iż być może drugim kierowcą zespołu HRT będzie Włoch Vitantonio Liuzzi, którego odejście z Force India jest prawie przesądzone.

źródło: www.f1.com

środa, 05 stycznia 2011
zmiany w Ferrari

Zespół z Maranello zwolnił ze swoje funkcji dotychczasowego szefa inżynierów, Chrisa Dyer'a.

Decyzja ta jest konsekwencją złej strategii podczas Grand Prix Abu Zabi przez którą Fernando Alonso przegrał mistrzowski tytuł.

Jego obowiązki przejmie Pat Fry, który od lipca 2010 był asystentem dyrektora technicznego, Aldo Costy. Wcześniej zaś przez 18 lat pracował w McLarenie.

Nie wiadomo na razie jaką dalszą funkcję w zespole będzie pełnił Chris Dyer. Jednocześnie nowym szefem działu operacyjnego od tego sezonu będzie główny strateg mistrzowskiego zespołu Red Bull Racing czyli Neil Martin.

źródło: www.f1.com


O autorze
F1 Racing
Renault F1 lotus racing shop
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Użyto Bloxie