To pasja, prędkość i poświęcenie stanowią o jej wyjątkowości.
Blog > Komentarze do wpisu
Rajd Hiszpanii

To co wszyscy przewidywali stało się faktem, MAMY MISTRZA ŚWIATA!

foto: wp.pl

Robert Kubica w swoim siódmym starcie odniósł piąte zwycięstwo i zapewnił sobie tytuł w klasie WRC-2. Bez wątpienia jest to największe osiągnięcie w historii polskich rajdów. Nasz rodak dokonał tego praktycznie z marszu. Mając wcześniej jedynie parę startów w asfaltowych rajdach, wszedł w sezon mistrzostw świata. Poza trudnym początkiem w Portugalii potem nie schodził z pierwszych dwóch miejsc podium. Startował nie tylko na nieznanych mu trasach, ale przede wszystkim na nawierzchniach, na których miał się uczyć i zdobywać doświadczenie, a od razu odnosił sukcesy.

Chociaż wiele osób może się ze mną nie zgodzić, ale dużo cenniejsze niż 5 wygranych jest drugie miejsce w Finlandii, gdzie musiał stawić czoła lokalnym kierowcom, uznawanym za jednych z najlepszych na świecie.

Teraz przed Robertem już tylko start w Rajdzie Wielkiej Brytanii kończącym sezon, ale od dawna zgodnie z zapowiedziami szefa Citroena, było wiadomo, iż w imprezie tej pojedzie on już autem klasy WRC. Nie należy spodziewać się wspaniałego wyniku. Brytyjskie, a w zasadzie walijskie trasy są śliskie, brudne i mokre. Łatwo na nich o błąd i już nie raz podczas tego rajdu ważył się losy mistrzowskiego tytułu. Wystarczy przypomnieć chociaż sezon 1998 i dramat Carlosa Sainza, 300 metrów przed metą, kiedy zapalił się silnik jego Corolli, a tytuł przypadł Makinenowi, który odpadł wcześniej z imprezy.

W najbliższych miesiącach czeka nas fala spekulacji, a propo przyszłości Kubicy. Czy powróci do wyścigów? Pytanie tylko jaka seria poza F1 by spełniała jego oczekiwania. Patrząc po tym co mówi od pewnego czasu, nie ma takowej. Zdjęcia jego kasku w malowaniu zespołu Lotusa, jakie pojawiły się jakiś czas temu rozbudziły nadzieję na jego powrót na światowe tory. Osobiście uważam, iż jeżeli nie jest możliwe, aby ścigał się w F1, powinien skupić się na rajdach gdzie również ma szansę na walkę o mistrzostwo świata, szczególnie, iż jak na razie Ogier nie osiągnął poziomu dominacji Loeba, a Robert szybko się uczy i adaptuje na nowych trasach.

poniedziałek, 28 października 2013, phk88
Dodaj do Google Reader lub Google IGDodaj do Digg.comDodaj do StumbleUponDodaj do Ma.Gnolia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Starzyna, *.dynamic.chello.pl
2013/10/29 09:21:03
Na tę chwilę pozostaje niepewność w jakim zespole WRC wystartuje Kubica w przyszłym sezonie, bo jego obecność w 2014 jest już pewna. Nie jest jego atutem fakt, że zależy mu pewnie tylko na rocznym kontrakcie. Akurat Citroenowi to pasuje, bo Francuzi i tak powoli zbierają kredki z RMŚ. To się jeszcze okaże ;)
-
phk88
2013/10/30 02:30:37
Osobiście sądzę, iż jeżeli wystartuje w 2014 w cyklu WRC to w barwach Citroena. W ciąż jest to zespół fabryczny, a tylko taki zawsze interesował Roberta. Na angaż do VW nic nie wskazuje. Ford bez fabryki nie jest, aż tak konkurencyjny. Czemu Citroen stawia na WTCC? To jest bardzo dobre pytanie. Może w zamian Peugeot wróci z nowym autem.
F1 Racing
Renault F1 lotus racing shop
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Użyto Bloxie