To pasja, prędkość i poświęcenie stanowią o jej wyjątkowości.
Blog > Komentarze do wpisu
Grand Prix Włoch

Kiedy ostatni raz pisałem o wyścigu F1 w tym sezonie? Szczerze mówiąc sam nie pamiętam. Niestety jedne z moich ulubionych zawodów nie były, zbyt pasjonujące w ostatnią niedzielę.

zdjęcie: www.interia.pl

Cały sezon jest dalej nudnawy. Co prawda zdarza się pewien element ryzyka, niepewności czy może niespodzianki. Jednak prowadzenie Vettela oraz szósta wygrana w sezonie zdają się potwierdzać tezę, iż zmierza po kolejny tytuł. Nie ma godnego rywala na jego drodze, albo raczej auta.

Ferrari jest pogrążone w kryzysie. Brakuje im kogoś takiego jak Jean Todt, kto odpowiednio poskładałby wszystkie klocki. Zmieniają pion techniczny, co jest jakimś rozwiązaniem ale same dobre auto to jedno, a wykorzystanie go w weekend Grand Prix to inna kwestia. O ile Alonso wyciska z tegorocznego, jak i poprzednich modeli, 110% normy, o tyle cała otoczka, strategia wyścigowa itp. Pozostawia wiele do życzenia.

Najbardziej obawiam się, iż przyszłoroczna rewolucja techniczna wcale nie zmieni układu sił w stawce, a jeszcze bardziej go potwierdzi. Nie od dziś wiadomo jaka firma ma największe tradycje  w budowaniu najlepszych silników z turbo, jest nią Renault, które i tak obecnie dostarcza te jednostki napędowe zespołowi Red Bulla. Zakładając,iż geniusz Adriana Neweya nie ulotni się w przerwie zimowej, wszystko może zostać po staremu. Moim zdaniem po Renault najlepszy silnik może mieć Mercedes, a w rok po powrocie Honda.

zdjęcie: www.interia.pl

Ostatnio pojawiły się co raz bardziej potwierdzane plotki, iż Kimi Raikkonen podpisał kontrakt z Ferrari, od przyszłego sezonu. Powrót syna marnotrawnego jest nader ciekawym wydarzeniem z dwóch powodów.

Po pierwsze, od razu nasuwa się pytanie kto z obecnych kierowców jest idealnym partnerem, giermkiem, dla Fernando Alonso. Takim kimś był dla Schumachera Rubens Barrichello, a wcześniej Eddie Irvine, który w kryzysowej sytuacji potrafił zastąpić Niemca i zdobywać punkty dla zespołu. Podobnie Brazylijczyk regularnie kolekcjonował miejsca na podium za Michaelem. Niestety Massa od czasu wypadku na Węgrzech ma z tym problem. Pytanie czy to wina jego formy, czy raczej auto jest tak słabe, że nie gwarantuje nawet regularnie ,,zdobywanych" czwartych miejsc. Druga teza potwierdzałaby tylko genialność Alonso, wygrywającego czerwonym bolidem od czasu do czasu.

Wracając jednak do głównego wątku, druga kwestia jaka nasuwa mi się po informacji o przejściu Fina, to czy może on faktycznie wierzy w potencjał zespołu z Maranello. W końcu Lotus, po mimo niezbyt dużego budżetu potrafi zbudować szybkie auto. Może zamiast byłego mistrza świata włoski team powinien zatrudnić za gigantyczną gażę Adriana Neweya, dla którego byłoby to ukoronowanie i tak wspaniałej kariery w F1.

zdjęcie: www.interia.pl

Pewnym promyczkiem nadziei w tym sezonie jest postawa Mercedesa, który chociaż trochę chimerycznie, ale miesza w spolaryzowanej od lat stawce F1. Do tej pory mieliśmy pary, w stylu Ferrar-Renault, Ferrari-Williams albo McLaren. Teraz poza czołową dwójką jest też Mercedes, który z nieznanych nikomu przyczyn nie potrafi jeszcze zawsze, skutecznie przekuć fantastycznej prędkości w kwalifikacjach, na tempo wyścigowe i ostateczny sukces w Grand Prix. Chociaż Hamilton imponuje i nie stracił pazura, co mnie jego wieloletniego krytyka cieszy.

Na deser, przejście Ricciardo do Reb Bulla uważam za błąd, Przed rewolucyjnym sezonem pozbywają się starej wygi, Webber, na korzyść młokosa, który nawet w połowie nie może być nazwany ,,nowym Vettel". Moim zdaniem powinni byli załagodzić spór, uzdrowić relacje Marka z Sebastianem i trochę utemperować młodego Niemca, który gwiazdorzy.

wtorek, 10 września 2013, phk88
Dodaj do Google Reader lub Google IGDodaj do Digg.comDodaj do StumbleUponDodaj do Ma.Gnolia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
amaranthrose
2013/09/12 13:23:07
Przejście Kimiego do Ferrari jest już oficjalnie potwierdzone. To bardzo intrygujące. Z tego co piszesz przyszły sezon nie zapowiada się obiecująco. Na co liczy więc Raikkonen? I jeszcze jedno pytanie. Jak sprawdzi się duet Alonso, Raikkonen. Teraz kierowcy w Ferrari nie walczą między sobą, raczej Massa pracuje na Alonso. Wiadomo przecież, że Kimi sobie na to nie pozwoli.
-
phk88
2013/09/12 19:38:46
moim zdaniem ten transfer to jakiś niewypał, ale zobaczymy. Alonso musi być liderem :) mam nadzieję ze nowe silniki turbo dużo namieszają. przy okazji wybierasz się na rajd polski?
-
amaranthrose
2013/09/12 19:42:07
Nie, jednak nie.
Obliczyliśmy, że do Mikołajek mamy ponad 500km. W grę wchodził tylko wyjazd jednodniowy więc uznaliśmy, że to za daleko. Teraz nawet się cieszę, bo pogoda nie sprzyja, a stać cały dzień w deszczu do żadna przyjemność.
-
phk88
2013/09/13 02:27:35
przyjemność jest jak obok mną Wurce, ale obawiam się że ten rajd mimo rocznicy będzie średni. Najciekawiej będzie jak się okaże, że Robert nie wystartuje ze względu na zerowe bezpieczeństwo tras. Byłem, sam widziałem te szczere i niezabezpieczone pola...jakbyś ktoś miał ochotę skończyć pod rajdówką to droga otwarta niestety...dobrze jakby PZM i pan komentujący wyścigi w telewizji ze słoneczkiem, który współorganizuje rajd, dostali po nosie!
F1 Racing
Renault F1 lotus racing shop
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Użyto Bloxie