To pasja, prędkość i poświęcenie stanowią o jej wyjątkowości.
Blog > Komentarze do wpisu
Dakar 2012 10. dzień (9. etap)

Kolejny emocjonujący dzień Dakaru za nami. Na początek główny news dnia, z rajdu wycofał się Nasser Al-Attiyah z powodu problemów z elektryką oraz spadającym paskiem alternatora. Od początku imprezy prześladował ich pech. Etap był szczególnie trudny ze względu na specyficzny rodzaj piasku zwany ,,fesz-fesz".

Kolejna gorąca informacja to dachowanie Hołowczyca. Niestety nasza załoga straciła przez to około 10 minut i strata do lidera rajdu wzrosła do ponad 16 minut. Na szczęście udało się utrzymać trzecią lokatę.

Jak zwykle krótki komentarz mistrza:

,,Strasznie żałuję, że dosłownie na dwadzieścia kilometrów przed metą zaliczyliśmy rolowanie. Wybraliśmy jedną z niewłaściwych dróżek, a kibice pokazali nam rzekomo tą właściwą. Okazało się jednak, że za szczytem były dwa niespodziewane załamania terenu. Na tych przełomach samochód stracił balans, przerolował i zatrzymał się na boku, od strony pilota. W sekundę wygramoliliśmy się obydwaj z samochodu. Dwaj kibice przyszli nam pomagać, ale we czterech nie mogliśmy postawić samochodu. Dopiero gdy nadjechał jeden motocyklista, dopiero przy jego pomocy udało nam się postawić samochód na koła i ruszyć do mety. Wszystko trwało ok. 8-10 minut i w ten sposób cały dzień bardzo szybkiej, dobrej jazdy poszedł na marne. Na szczęście udało nam się utrzymać trzecie miejsce w generalce. Samachód nie jest specjalnie uszkodzony, poprzelewał się tylko olej, bo długo leżeliśmy na boku. Wcześniej jednak mieliśmy też i kilka fajnych momentów, bo po drobnych błędach nawigacyjnych, kiedy Stephane nas wyprzedził, dwa razy udało nam się go dogonić i wyprzedzić, co nie jest łatwą sztuką. To mi troche rekompensuje żal zepsutej końcówki dzisiejszego odcinka, bo widzę, że jedziemy bardzo szybko."

foto: dakar.com

Bardzo dobrze po raz kolejny spisała się załoga Adam Małysz/Rafał Marton. Dziś dojechali na 39 miejscu, które dało im awans aż na 36 lokatę w generalce. Czołowa trzydziestka co raz bliżej. Rewelacyjnie jechał też Piotr Beaupre był dzisiaj 36, co przesunęło go na 40 miejsce w łącznej klasyfikacji.

Z kolei Rafał Sonik wykręcił 3 czas dnia wśród kładów i gdyby był klasyfikowany zajmowałby 4 lokatę.

Jacek Czachor był dziś 18, a Marek Dąbrowski 31. Dzięki temu pierwszy zajmuje już 15 miejsce w generalce,a drugi 35 z uwzględnieniem 15 minutowej kary Marka.

W ciężarówkach najszybszy był dwukrotny mistrz świata Mika Biasion. Załoga MANa z Grzegorzem Baranem była 29, a Szustkowcy z Kazberukiem zajeli 35, przedprzedostatnie miejsce na dzisiejszym oesie. Za to w generalce załoga Mercedesa jest 31 i o dwa oczka wyprzedza MANa.

środa, 11 stycznia 2012, phk88
Dodaj do Google Reader lub Google IGDodaj do Digg.comDodaj do StumbleUponDodaj do Ma.Gnolia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Goose, *.adsl.inetia.pl
2012/01/11 21:12:34
Dzisiejszy dzień na Dakarze można zaliczyć do udanego dla Polaków. Jednak złe wieści z Włoch o tym, że Robertowi pękła kość piszczelowa w tym samym miejscu co po wypadku przyćmiło te wiadomości. Nie wiem skąd ten pech,miejmy nadzieję że wszystko będzie OK. Życzmy Robertowi dużo zdrowia.
-
phk88
2012/01/11 22:16:24
oj chyba nie czytałaś ostatnich newsów dziś z Dakaru. To byla katastrofa - awaria Holka, a potem sie jeszcze zakopal :( dramat! A do tego zdyskwalifikowali Gordona i Polak bylby drugi gdyby nie ten pech.
F1 Racing
Renault F1 lotus racing shop
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Użyto Bloxie